Spełnione marzenie z czasów przeglądania podręczników do biologii w podstawówce.
Jelonek rogacz – jeden z największych chrząszczy w Polsce, należy do rodziny jelonkowatych. Podlega częściowej ochronie gatunkowej.
Ostatnia fala upałów. Wieczorem w lesie powinno być chłodniej – nie było. Parno, duszno, powietrze stało w miejscu między drzewami.
I wtedy usłyszałem to niskie buczenie. Jelonki rogacze w locie brzmią jak małe śmigłowce – zanim jeszcze cokolwiek zobaczyłem, już wiedziałem, że są blisko.
Pierwsze zaskoczenie: są naprawdę duże. Wiedziałem to z książek, ale jedno to czytać, a drugie – widzieć, jak coś takiego przelatuje Ci nad głową.
Drugie zaskoczenie: fotografowanie ich to nie jest taka prosta sprawa. Ciemno między drzewami, latają wysoko, nieprzewidywalny tor lotu, a moment, w którym warto nacisnąć migawkę, trwa ułamek sekundy. Po drodze trafiłem też na kilka martwych osobników i resztki po czyichś kolacjach — widocznie nie tylko ja na nie polowałem (tyle że ja z aparatem).
Z tego wieczoru wracam z kilkoma zdjęciami, które mnie satysfakcjonują, i pewnością, że jeszcze tam kiedyś wrócę.