Wyrobiska pożwirowe w Brzegach to jedno z tych miejsc, które na pierwszy rzut oka nie wyglądają na nic szczególnego — a jednak potrafią zaskoczyć. Formalnie to już nie Kraków, ale dojazd jest prosty: kursuje tam MPK, można też dojechać pociągiem, więc brak auta nie jest żadną przeszkodą.
Październik to dobry moment na obserwację przelotu kaczek — liczę na krzyżówki, cyranki, świstuny, może też głowienki i czernice. Na wodzie powinny pojawić się perkozy dwuczube, a przy odrobinie szczęścia coś rzadszego zatrzyma się na dłużej — nie obiecuję, ale wyrobiska lubią zaskakiwać. Nad łąkami warto zerkać w górę: to okres, kiedy przelatują myszołowy, czasem błotniaki, a niżej — świergotki i skowronki żerujące przed dalszą podróżą na południe.
Dla tych, którzy w niedzielę lubią pospać trochę dłużej, przygotowaliśmy też drugi termin o 9:30